01 października 2014

Placki z dyni z imbirem i chilli.

Czy tylko mnie zdarza się czekać na  porę roku ze względu na ulubioną rzecz jaką ze sobą niesie?? 
Jeśli nie to całe szczęście, nie jestem sama i mogę się podzielić tym na co czekam kiedy nastaje jesień. Jedną z tych rzeczy, oprócz parzenia aromatycznych herbat i zakładania wełnianych skarpet, jest dynia. Warzywo ma piękny kolor, delikatny smak i mnóstwo wartości odżywczych, na czele z tymi odchudzającymi.  Dla mnie smakuje obłędnie i jest to mój numer 1 każdej jesieni. Z dyni przygotowuję dwa dania: placki i zupę krem. Dziś na talerzu wylądowały placki z sosem pomidorowym w towarzystwie sałaty. Są proste w wykonaniu i idealne na lunch dla zapracowanych, gdyż tak szybko jak się je przygotowuje tak szybko znikają. 

Na około średniej wielkości  10 placków potrzebujemy:
600 g dyni startej na grubych oczkach,
1 jajko, 
3 łyżki mąki pszennej, 
1 łyżeczkę imbiru, 
0,5 łyżeczki chilli, 
szczyptę soli. 


Składniki łączymy i nakładamy łyżką na rozgrzany na patelni olej. 
Smażymy z obu stron na rumiany kolor. 
Odsączamy gotowe placki z tłuszczu za pomocą ręcznika papierowego. 
Układamy na talerzu, dodajemy odrobinę sosu pomidorowego i sałatę.
Dzięki przyprawom placuszki lekko rozgrzewają a o to przecież chodzi kiedy dni są chłodniejsze. 

Smacznego !! 


3 komentarze:

  1. pysznie :)
    pozdrawiam cieplutko ;) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. a tego przepisu jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na Twoje wrażenia kiedy już spróbujesz ;)
    pozdr

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!